Z praktyki budowlanej
mgr inż. Renata Niemczyk
Przypadek pierwszy
- kary umowne w wykonawstwie
Opis sytuacji
W postępowaniu przetargowym na budowę wodociągu zamawiający wybrał firmę „A” uznając, że przedstawiła ona najkorzystniejszą ofertę. Strony podpisały umowę o roboty budowlane w której uzgodniły m.in. wysokość wynagrodzenia ryczałtowego, termin zakończenia zadania, zapisy dotyczące kar umownych. Po zawarciu umowy i przekazaniu terenu budowy wykonawca przystąpił do realizacji zadania.
W trakcie wykonywania robót okazało się, że projekt obarczony jest szeregiem wad utrudniających realizację inwestycji, których wykonawca nie mógł ocenić w trakcie wizji lokalnej w postępowaniu przetargowym.
W efekcie wykonawca zakończył wykonywanie świadczenia pięć dni później niż przewidywała umowa.
Czy w takiej sytuacji inwestor może naliczyć wykonawcy karę umowną za nieterminowe wykonanie świadczenia?
Ocena zdarzenia
Kara umowna to ustalona przez strony suma pieniężna określana na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego przez jedną ze stron umowy (art. 483 i 484 k.c.)
W świetle art. 471 i 476 k.c. kara umowna należy się wierzycielowi tylko wtedy, gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie świadczenia jest następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Oznacza to, że kara umowna zastrzeżona na wypadek nieterminowego spełnienia świadczenia należy się jedynie w razie zwłoki dłużnika, nie przysługuje natomiast, jeżeli dłużnik obali wynikające z art.471 domniemanie, iż opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność.
Inaczej mówiąc, jeżeli wykonawca udowodni, że opóźnienie spowodowane zostało nie z jego winy, zamawiający nie może naliczyć kar umownych wynikających z zawartej umowy o roboty budowlane (wyrok V CSK 139/07 Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2007 r.).
Przy takim stanie prawnym, jaki jest obecnie zastrzeżenie kar umownych na wypadek zwłoki powoduje przerzucenie ciężaru dowodu na wykonawcę. Wykonawca, żeby zwolnić się od odpowiedzialności z tytułu zastrzeżonych kar umownych musi usprawiedliwić każdy dzień swojego opóźnienia i wykazać, że opóźnienie w wykonaniu prac nastąpiło nie z jego winy i na skutek okoliczności od niego niezależnych. W tym celu powinien dokładnie przeanalizować przyczyny które złożyły się na niedotrzymanie terminu zakończenia zadania, zinwentaryzować je, z podaniem dat ich powstania (daty powinny wynikać z dokumentów, m.in. z pism pomiędzy inwestorem a wykonawcą, protokołów, dziennika budowy) i opóźnień powstałych na skutek konkretnej przyczyny. Jest to zadanie trudne, ale możliwe do wykonania.
W opisywanym przypadku za podstawę opóźnienia w realizacji inwestycji wykonawca może przyjąć konkretne wady projektowe, których nie można było wykryć w trakcie postępowania przetargowego i przeprowadzonej wówczas wizji lokalnej:
- w projekcie nie był zinwentaryzowany kabel telefoniczny, którego trasa kolidowała na długim odcinku z trasą wodociągu. Powstała kolizja, którą wykonawca musiał usunąć, wykonując dodatkowe prace,
- projekt nie uwzględniał również poszerzenia jezdni asfaltowej, które to poszerzenie wykonano pomiędzy opracowaniem projektu, a postępowaniem przetargowym. W efekcie trasa wodociągu przebiegała bliżej drogi niż przewidywał projekt, co spowodowało utrudnienia w realizacji robót,
- inwentaryzacja odbiorców była przeprowadzona niestarannie w wyniku czego okazało się, że trzeba wykonać więcej przyłączy i założyć więcej wodomierzy,
- w trakcie prowadzenia prac zamawiający zmienił źródło zasilania wodociągu w stosunku do zakładanego w projekcie. Nie można było przeprowadzić prób wodociągowych wcześniej niż nie zakończono prac budowlanych tego źródła.
Obok wymienionych wad projektu, również umowa o roboty budowlane obarczona była wadą polegającą na nieokreśleniu przez strony terminu przekazania placu budowy. Inwestor uczynił to nie od razu po podpisaniu umowy, a dopiero po 14 dniach od daty jej podpisania.
Reasumując - wykonawca nie może być obciążony karami umownymi za zwłokę, jeżeli usprawiedliwi każdy dzień opóźnienia. W jego interesie leży rzetelne dokumentowanie, w trakcie trwania inwestycji, wszelkich okoliczności uniemożliwiających prowadzenie robót zgodnie z umową bądź sztuką budowlaną.
Przypadek drugi
- odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania umowy przez inwestora
Opis sytuacji
Zamawiający i wykonawca robót budowlanych podpisali umowę o roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym. Przedmiotem umowy była modernizacja nietypowej, wyższej ponad standardowo wykonywane tego typu obiekty, hali. Utrudnieniem w pracach budowlanych, było wyposażenie hali w maszyny i urządzenia, których nie można było usunąć na czas budowy.
W trakcie prowadzenia robót okazało się, że hala jest znacznie wyższa niż przewidywał projekt budowlany. W związku z powyższym wykonawca musiał wykonać o wiele większy zakres robót niż wynikał z projektu.
Czy w takiej sytuacji wykonawca może zwrócić się do inwestora o zmianę wynagrodzenia zawartego w umowie?
Ocena sytuacji
Dochodzenie zmiany wynagrodzenia, w przypadku zawarcia umowy z wynagrodzeniem ryczałtowym jest niezmiernie trudne, ponieważ musi być spełnionych szereg przesłanek, czasami trudnych do udowodnienia. Przede wszystkim, zgodnie a art.357.1 k.c. powodem musiałaby być nadzwyczajna zmiana stosunków w wyniku której spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy.
Należy przy tym zauważyć, że w sądownictwie pojęcie rażącej straty nie jest utożsamiane z utratą potencjalnych zysków ale z rzeczywistą szkodą finansową wykonawcy.
W związku z powyższym, wykonawca ma do wyboru jeszcze inną drogę odzyskania poniesionych kosztów.
Może dochodzić odszkodowania ze strony inwestora z tytułu nienależytego wykonania przez niego zobowiązania. Zobowiązanie to wynika z umowy o roboty budowlane i regulowane jest:
- art.647 k.c., który stanowi: (...)inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu(...) oraz
- art. 18 ustawy Prawo budowlane - Do obowiązków inwestora należy zorganizowanie procesu budowy (...) a w szczególności zapewnienie opracowania projektu budowlanego
Jeżeli projekt budowlany obarczony jest wadami, tak jak w opisanym wyżej przypadku, i wykonawca jest w stanie wykazać, że zamawiający nie wywiązał się należycie z obowiązków nałożonych na inwestora przez w.w. przepisy, wówczas może dochodzić odszkodowania z art. 471 k.c.
Przypadek trzeci
- unieważnienie umowy o roboty budowlane
Opis sytuacji
Strony zawarły umowę o roboty budowlane, w której określiły kary umowne w wysokości 0,7% za dzień zwłoki.
Czy taka umowa może zostać podważona przez wykonawcę?
Ocena sytuacji
Pomimo, że wykonawca podpisał umowę i tym samym zgodził się na warunki w niej zawarte, może wystąpić do sądu o jej unieważnienie.
W świetle k.c. strony mają dużą swobodę w kształtowaniu umów (art.353.1 k.c.), ważnym jest jednak, żeby jej treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego.
W tym przypadku można dopatrzeć się odstępstwa od wymienionych zasad, ponieważ standardowo stosuje się w umowach kary ustalone na poziomie 0,1-0,2% za każdy dzień zwłoki.
Kara w wysokości 0,7% jest wygórowana, przekracza znacznie stosowane normy. Po miesiącu opóźnienia kara za zwłokę wynosiłaby ponad 20% ceny umownej. Jest to zatem procent lichwiarski tym bardziej, że w opisanym przypadku, w umowie zabrakło zapisu dotyczącego ustalenia limitu kary umownej.
Takie postępowanie jest szkodliwe z punktu widzenia interesu społecznego i wykonawca może wnieść do sądu prośbę o unieważnienie umowy z art. 484, par. 2 k.c.
data dodania artykułu: 11.06.2010 r.