Aktualna sytuacja cenowa na tle zmian zachodzących w budownictwie
Od kilku miesięcy na rynku brakuje materiałów budowlanych. Dodatkowo inwestorzy słyszą ciągle o kolejnych wzrostach cen, co budzi ich niepokój w kwestii zarezerwowanych środków na realizację inwestycji. Część firm producenckich przestała drukować cenniki, ci którzy zdecydowali się je podawać informują klientów: "cennik aktualny na chwilę publikacji" dając do zrozumienia, że kolejna dostawa będzie droższa. Czy tendencja się utrzyma, czy może w drugim półroczu 2007 r. zaobserwujemy spadek cen?
Sytuacja na rynku
Wśród przedsiębiorców budowlanych panuje znaczny optymizm, prognozują, że w trzecim kwartale 2007 r. nastąpi dalszy wzrost popytu na usługi budowlane.

Dobrą koniunkturę w branży budowlanej potwierdzają dane Głównego Urzędu Statystycznego, który podsumowując produkcję budowlano-montażową w okresie styczeń-maj br. określił jej poziom na pułapie 40% wyższym niż w analogicznym okresie ub. roku. A więc przyspieszenie wzrostu jest aż pięciokrotnie większe w porównaniu do 2006 r.
Wystarczy przypomnieć komunikaty GUS z lat ubiegłych:
- poziom produkcji budowlano-montażowej zrealizowanej w okresie styczeń-maj w 2006 r. był o 8,0% wyższy niż w 2005 r.
- poziom produkcji budowlano-montażowej zrealizowanej w okresie styczeń-maj w 2005 r. był o 1,1% wyższy niż w 2004 r.
W porównaniu z majem 2006 r. znacznemu przyspieszeniu uległy:
- roboty polegające na przygotowaniu terenu pod budowę: wzrost o 32,6%,
- realizacja obiektów z zakresu inżynierii lądowej i wodnej: wzrost o 13,3%,
- prace polegające na wykonaniu instalacji budowlanych: wzrost o 11,6%,
- roboty wykończeniowe; wzrost o 4,9%

Zatrudnienie
Szybki rozwój budownictwa w ostatnim czasie, ciągły wzrost liczby rozpoczynanych inwestycji zaowocował znacznym niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej. Problem pogłębił się z chwilą, gdy setki tysięcy osób wyjechały z kraju z nadzieją znalezienia lepiej płatnej pracy. W chwili obecnej mówi się, że w budownictwie brakuje 150 tys. osób, a w najbliższych latach liczba ta wzrośnie do 400 tysięcy. Nie należy zapominać również o środkach unijnych, które liczone w miliardach złotych, w latach 2007-2013 napłyną na rynek budowlany, co w efekcie pogłębi zaistniały problem. Pamiętajmy również o Mistrzostwach Europy w piłce nożnej i zobowiązaniach, których przy ich realizacji się podjęliśmy. Najbliższe lata przynieść więc muszą zwiększenie niedoboru kadrowego w budownictwie. Pokazują już to dane GUS, według których w lipcu 2007 r., 58% badanych przedsiębiorstw za najważniejszą barierę w ich rozwoju uznało niedobór wykwalifikowanych pracowników. Warto przypomnieć, że w czerwcu był to poziom 55%, a w lipcu 2006 r. zaledwie 39%.

Drugą najważniejszą barierą w rozwoju przedsiębiorstw budowlanych są koszty zatrudnienia. W lipcu br. wskazywało ją 58% przedsiębiorców, miesiąc wcześniej 57%, a w lipcu 2006 roku 50%.

Olbrzymie zapotrzebowanie w branży budowlanej na wykwalifikowanych pracowników widać, kiedy porównamy dynamikę wzrostu zatrudnienia (na podstawie umowy o pracę) w podziale na przedsiębiorstwa budowlane i przedsiębiorstwa reprezentujące całą gospodarkę. W grupie przedsiębiorstw budowlanych występuje znacznie wyższa dynamika wzrostu zatrudnienia.
| Przedsiębiorstwa budowlane - wzrost przeciętnego zatrudnienia |
Cała gospodarka - wzrost przeciętnego zatrudnienia |
| - 5,1% w 2005 r. | - 1,9% w 2005 r. |
| - 8,8% w 2006 r. | - 3,0% w 2006 r. |
| - 9,7% w 2007 r. (od stycznia do czerwca) | - 4,4% w 2007 r. (od stycznia do czerwca) |
Sytuację na rynku pracy potwierdzają dane opublikowane w "Biuletynie koniunktury" wydanym w II kw. 2007 r. przez Akademię Ekonomiczną w Poznaniu. Wynika z nich, że przedsiębiorcy budowlani planują zwiększać liczbę pracowników, niestety napotykają na barierę braku rąk do pracy. Powstaje wyraźny rozdźwięk pomiędzy rzeczywistym zatrudnieniem, a prognozowaną liczbą osób zatrudnianych.

| przeciętne zatrudnienie w tys. | |
![]() | prognoza zatrudnienia w ocenach przedsiębiorstw |
Olbrzymie zapotrzebowanie ze strony pracodawców na wykwalifikowanych pracowników budowlanych przyczyniło się do znacznego wzrostu kosztorysowej stawki robocizny. Wyraźny trend wzrostowy rozpoczął się w IV kwartale 2006 r. i trwa nadal. Maksymalna, ogólnopolska stawka robocizny dla robót budowlanych w ciągu ostatnich czterech miesięcy wzrosła o ponad 100%, średnia - 22%, minimalna - 9%.




Wzrost stawek robocizny od kilku już miesięcy ma charakter ogólnopolski. Pokazują to wykresy z podziałem na szesnaście miast wojewódzkich.
Dla branży budowlanej w latach 2005 (I kw.) – 2007 (III kw.) najwyższe wzrosty średnich kosztorysowych stawek robocizny odnotowano dla: Wrocławia 67,02%, Krakowa 64,28%, i Poznania 56,17%. Najniższe wzrosty miały miejsce w: Kielcach 39,30%, Białymstoku 35,77% oraz Bydgoszczy 38,81%.
Branża sanitarna w latach 2005 (I kw.) – 2007 (III kw.) cechowała się najwyższym wzrostem średnich kosztorysowych stawek robocizny, np. dla: Krakowa 62,01%, Wrocławia 57,97%, i Poznania 51,62%. Najniższe wzrosty miały miejsce w: Bydgoszczy 31,97%, Rzeszowie 32,97% oraz Kielcach 33,11%.
W przypadku branży elektrycznej w latach 2005 (I kw.) – 2007 (III kw.) najwyższe wzrosty średnich kosztorysowych stawek robocizny wystąpiły w: Krakowie 60,85%, Poznaniu 53,25% oraz Wrocławiu 52,45%. Najniższe natomiast w: Bydgoszczy 29,68%, Łodzi 31,03% oraz Kielcach 32,11%.
W przypadku branży inżynieryjnej w latach 2005 (I kw.) – 2007 (III kw.) sytuacja wygląda podobnie jak dla branży budowlanej, sanitarnej oraz elektrycznej. Najwyższe wzrosty średnich kosztorysowych stawek robocizny wystąpiły w tej samej grupie miast: Krakowie 54,40%, Poznaniu 49,28% oraz Wrocławiu 47,01%. Najniższe w: Bydgoszczy 28,12%, Łodzi 30,91% oraz Kielcach 31,47%.
od I kw. 2005 r. do III kw. 2007 r.
Wzrost stawek robocizny pokrywa się z mapą bezrobocia. Największy odnotowano w miastach o najmniejszym jego wskaźniku (Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu), najmniejsze w rejonach dotkniętych bezrobociem strukturalnym (Kielcach, Bydgoszczy, Łodzi).
Najwyższa średnia stawka robocizny w III kw. 2007 r. utrzymuje się nadal w Warszawie na poziomie:
- 15,86 zł (przy minimalnej 9,00 zł, maksymalnej 26,00 zł), dla robót budowlanych,
- 14,76 zł (przy minimalnej 9,00 zł, maksymalnej 18,00 zł), dla robót sanitarnych,
- 14,32 zł (przy minimalnej 9,00 zł, maksymalnej 18,00 zł), dla robót elektrycznych,
- 14,38 zł (przy minimalnej 9,00 zł, maksymalnej 17,00 zł), dla robót inżynieryjnych.
data dodania artykułu: 06.09.2007 r.
